Unboxing & Review: “Vera to ja” by Renata Przemyk

Renata Przemyk began her musical career in 1988 with a performance at the 14th Student Song Festival in Krakow. The following year, she won the Grand Prix and the journalists’ award at this festival.

For a year, she sang with the band Ya Hozna, and in 1990 she won third prize at the Sopot Festival. After parting ways with the band in November 1990, she began her solo career. She performed, among others, at the Jarocin Festival, which she considers a breakthrough moment in her career due to its countercultural specificity, significantly different from her previous performances in the student song or sung poetry scenes.

These were the beginnings of Renata Przemyk’s career. Today, we present the album “Vera To ja,” which premiered on May 17, 2024. “This album is a hymn of life, it is joy and depth,” explains Przemyk, emphasizing that she wanted to touch the essence and tell the truth about a woman’s life, her life, and the lives of many other women like her. The album was recorded together with DAGADANA. DAGADANA is a Polish-Ukrainian band that combines elements of Ukrainian and Polish culture through jazz, electronics, and world music.

In interviews, the artist says that for several years she has been fascinated by ethno music, white singing, and the sound of ethnic instruments, which began to appear in her work. The inspiration for creating the album also came from books and circles of friends, which prompted her to delve deeper into the roots of femininity. Przemyk has lived in the countryside for over twenty years, which has undoubtedly influenced her work and her view of life in harmony with nature.

One of the key inspirations during the work on the album was the book “Women Who Run with the Wolves” by Clarissa Pinkola Estés, which explores the archetypal portrait of a woman through fairy tales and stories. Przemyk admitted that during the lockdown, she had more time to work on the project and that DAGADANA’s music perfectly fit her vision.

Renata Przemyk explains that the idea for the album had a specific structure from the beginning. In two weeks, she wrote the song lyrics, which aimed to confront taboo topics and superstitions. The album contains thirteen tracks. The artist explains why: “It was designed to have exactly thirteen tracks. The intention was to confront taboo topics in this material – including superstitions.”

Each text was matched with appropriate melodies, sounds, and instruments, guided by female intuition and experience. Przemyk emphasizes that each invited musician brought their unique part to the project. The production was handled by Tomek Harry Waldowski, who plays dozens of ethnic instruments. Hence, the album includes instruments like the hurdy-gurdy, jaw harp, and banjo.

The titular Vera is a symbolic figure representing almost every woman – colorful, wise through experience, pain, and difficult choices, able to survive in tough conditions. Vera is a woman who grows up without full understanding but learns about life, matures, and becomes conscious. Przemyk describes Vera as a daughter, mother, sister, girl, and woman – the truth about a woman.

“Vera To ja” was released in the perfect month. In May, nature is already awakened and colorful, and the women Przemyk describes are full of diversity, emotions, and multicoloredness.

The album was created with the idea of crossing musical and cultural barriers, it is an expression of deep reflection on femininity, life, and nature, as well as a bold step towards exploring new musical territories by Renata Przemyk. It’s worth checking out where the artist has ventured, as there are truly beautiful sights to see.

WERSJA POLSKA

Renata Przemyk karierę muzyczną rozpoczęła w 1988 występem na 14. Studenckim Festiwalu Piosenki w Krakowie. W następnym roku zdobyła Grand Prix i nagrodę dziennikarzy na tym festiwalu.

Przez rok śpiewała w zespole Ya Hozna, a w 1990 zdobyła trzecią nagrodę na festiwalu sopockim. Po rozstaniu z zespołem w listopadzie 1990 rozpoczęła karierę solową. Wystąpiła m.in. na Festiwal w Jarocinie, co uważa za przełomowy moment w swojej karierze ze względu na kontrkulturową specyfikę odmienną znacznie od wcześniejszych występów w środowisku piosenki studenckiej czy poezji śpiewane.

Takie były początki kariery Renaty Przemyk. Dzisiaj prezentujemy album „Vera to ja”, który swoją premierę miał 17-go maja 2024 roku. „Ta płyta to hymn życia, to radość i głębia” – tłumaczy Przemyk podkreślając, że chciała dotknąć sedna i opowiedzieć prawdę o życiu kobiety, swoim życiu i wielu innych kobiet takich jak ona. Płyta została nagrana wspólnie z DAGADANA. DAGADANA to polsko-ukraiński zespół łączący elementy kultury ukraińskiej i polskiej za pomocą jazzu, elektroniki i world music.

W wywiadach artystka mówi, że od kilku lat fascynuje ją muzyka etno, biały śpiew oraz brzmienie etnicznych instrumentów, które zaczęły pojawiać się w jej twórczości. Inspiracją do stworzenia płyty były również książki i kręgi przyjaciółek, które skłoniły ją do głębszego zanurzenia się w korzenie kobiecości. Przemyk mieszka na wsi od ponad dwudziestu lat, co zapewne również wpłynęło na jej twórczość i spojrzenie na życie w zgodzie z naturą.

Jedną z kluczowych inspiracji podczas pracy nad płytą była książka “Biegnąca z wilkami” Clarissy Pinkoli Estés, która przez baśnie i przypowieści eksploruje archetypiczny portret kobiety. Przemyk przyznała, że podczas lockdownu miała więcej czasu na pracę nad projektem i że muzyka zespołu DAGADANA idealnie wpasowała się w jej wizję.

Renata Przemyk wyjaśnia, że pomysł na płytę miał konkretną strukturę od samego początku. W dwa tygodnie napisała teksty piosenek, które miały na celu skonfrontowanie się z tematami tabu i przesądami. Na płycie jest trzynaście utworów. Artystka wyjaśnia, dlaczego: „Tak to było pomyślane, żeby ich była właśnie trzynastka. Z założenia chciałam się w tym materiale skonfrontować z tematami tabu – w tym z przesądami.” Każdy tekst był dopasowywany do odpowiednich melodii, brzmień i instrumentów, kierując się kobiecą intuicją i doświadczeniem. Przemyk podkreśla, że każdy z zaproszonych muzyków wnosił swoją unikalną część do projektu. Produkcją zajmował się Tomek Harry Waldowski, który gra na kilkudziesięciu instrumentach etnicznych. Stąd na płycie między innymi takie instrumenty jak Lira korbowa, drumle, banjo.

Tytułowa Vera to symboliczna postać, która reprezentuje prawie każdą kobietę – kolorową, mądrą doświadczeniem, bólem i trudnymi wyborami, umiejącą przetrwać w trudnych warunkach. Vera to kobieta, która dorasta bez pełnego zrozumienia, ale uczy się życia, dojrzewa i staje się świadoma. Przemyk opisuje Verę jako córkę, matkę, siostrę, dziewczynę i kobietę – prawdę o kobiecie.

“Vera To Ja” została wydana w idealnym miesiącu. W maju natura jest już przebudzona i kolorowa, a kobiety, które Przemyk opisuje, są pełne różnorodności, emocji i wielobarwności.

Album powstał z myślą o przekraczaniu muzycznych i kulturowych barier, jest wyrazem głębokiej refleksji nad kobiecością, życiem i naturą, a także odważnym krokiem w kierunku eksploracji nowych muzycznych terytoriów przez Renatę Przemyk. Warto sprawdzić, gdzie zawędrowała artystka, bo są tam naprawdę piękne widoki.

Share your thoughts